Lwowskie Orlęta.

Mortui sunt ut liberi vivamus”

(„ Umarli, abyśmy żyli wolni”)

WOLNOŚĆ WE KRWI

Orlęta Lwowskie – ku pamięci BOHATERÓW

Wojciech Kossak „Orlątko lwowskie”, 1933 r.

Lwów- miasto legenda, położone na siedmiu wzgórzach jak wieczne miasto Rzym. Jedna z czterech stolic kulturalno-politycznych Rzeczypospolitej, obok Warszawy, Krakowa i Wilna. Brama Polski na Wschód.

Lead:

Orlętami Lwowskimi określa się młodych mieszkańców Lwowa, którzy wobec braku tam polskich oddziałów wojskowych, w listopadzie 1918 r. bronili miasta przed oddziałami wojsk ukraińskich. Młodzi ochotnicy walczyli też z wojskami radzieckimi w 1920. W skład ochotniczych wojsk polskich wchodzili uczniowie, studenci, robotnicy, chłopcy i dziewczęta.

Lwów- miasto legenda, położone na siedmiu wzgórzach jak wieczne miasto Rzym. Jedna z czterech stolic kulturalno-politycznych Rzeczypospolitej, obok Warszawy, Krakowa i Wilna. Brama Polski na Wschód.

Od końca XVI wieku należący do Polski Lwów, był miastem zamieszkałym w większości przez ludność polską. Przez stulecia tworzyła się wielkość i wspaniałość Lwowa, legendarnej strażnicy Rzeczypospolitej, miasta mającego wpisaną w swój herb dewizę „Semper fidelis” – Zawsze Wiernego, bo gotowego w najtrudniejszych chwilach do wiernej służby w narodowej sprawie. Pod koniec I wojny światowej, po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej leżący na jej terenie Lwów znalazł się w obszarze zainteresowań niepodległościowych ugrupowań ukraińskich. Przed 100 laty, dokładnie w jesienny i dżdżysty poranek 1 listopada 1918 za broń w obronie polskości miasta chwycili jego najmłodsi mieszkańcy – Orlęta Lwowskie.

„Orlęta – obrona cmentarza” – obraz Wojciecha Kossaka, 1926 r.

My jesteśmy z tej jedynej Troi,

Z tej jedynej na cały świat,

Którą kiedyś, w śmiertelnej potrzebie,

Hektor zdołał przed wrogiem obronić,

A miał wtedy

Piętnaście lat.

A był wtedy w gimnazjalnym mundurku,

W surducinie lwowskiego baciarza,

A miał wtedy piętnaście lat,

Gdy w kul bzyku i granatów huku

Na kamieniu się urodził,

Na bruku,

I na kamień swą śmiercią się kładł.

Ale miasto obronił swoje,

Ale swoją ocalił Troję.

A miał wtedy piętnaście lat.

Marian Hemar , Strofy lwowskie

Gdy wojska ukraińskie obstawiły Lwów…

Oddziały ukraińskie pod dowództwem atamana Dmytra Witowskiego opanowały w ciągu kilku godzin główne części miasta,: Cytadelę, Wysoki Zamek z kopcem Unii Lubelskiej, gmach policji, pocztę główną, dworce kolejowe. Na wieży Ratusza i urzędach wywiesili żółto-niebieskie chorągwie. Wydano odezwę do mieszkańców, proklamującą utworzenie państwa ukraińskiego, na czele którego miała stanąć Ukraińska Rada Narodowa.

W koszarach internowano nielicznych żołnierzy Polaków. Na rynku i głównych placach posterunki ukraińskie rozstawiły karabiny maszynowe gotowe do strzału.

Gdy wojska ukraińskie obstawiły Lwów, już kilka godzin później Polską odpowiedzią na to już było wyruszenie do walki w obronie miasta. Pisał o tym poeta-kronikarz owych wydarzeń , Adam Cehak-Stodor:

A zaczęło ich dwudziestu obronę Lwowa,

Dwudziestu, co nie chciało dopuścić do sromu,

By wróg hańbił ich we własnym domu”

Od rana 1 listopada polscy ochotnicy zgłaszali się masowo do działających we Lwowie organizacji niepodległościowych. ( m.in. Polskiej Organizacji Wojskowej, Polskiej Kadry Wojskowej Związku Oficerów-Polaków w Armii „Wolność”) , aby zbrojnie wyprzeć Ukraińców z miasta. Zaciekłe boje prowadzono m. In. o Gimnazjum im. H. Sienkiewicza, Dom Technika, Dworzec. Ukraińcom przeciwstawiły się początkowo bardzo skromne siły polskie. Obrońcy Lwowa nie mogli liczyć na szybką pomoc z innych części kraju, bo Polska dopiero, co zaczynała się wybijać na niepodległość. Ponieważ dorośli przebywali na innych frontach – wciąż trwała pierwsza wojna światowa – w zaszczytnym obowiązku walki o wolność i niepodległość postanowili zastąpić ich najmłodsi mieszkańcy Lwowa.

Młodzi bohaterowie walk o niepodległość

W szeregi obrońców tłumnie pospieszyli uczniowie i studenci. Po kryjomu wymykali się z domów, nie pytając rodziców o zgodę. Spośród 3994 ochotników 1022 nie ukończyło
17 roku życia, 1998 miało 18-25 lat Poszli uczniowie w mundurkach szkolnych, studenci, ale także słynne lwowskie batiary – dzieci ulicy, od najmłodszych lat zarabiające na
chleb. Doskonale orientując się w komunikacji miasta, sprawnie przemieszczali się po Lwowie, przenosili amunicję i jedzenie, przekazywali informacje. Orlęta nie tylko walczyły ramię w ramię z dorosłymi. Byli także łącznikami- przenosili meldunki i rozkazy. Dzięki ich odwadze, męstwu i poświeceniu odzyskano najpierw część miasta, a 23 listopada, po nadejściu odsieczy, cały Lwów.

Jurek Bitschan

Symbol wszystkich Orląt – Jurek Bitschan – 14 lat. Wychodząc z domu 20 listopada 1918 r. pozostawił ojcu na biurku karteczkę z informacją:

Kochany Tatusiu!

Idę dzisiaj zameldować się do wojska. Chcę okazać, że znajdę na tyle siły, by móc służy

i wytrzyma

. Obowiązkiem moim jest iść, gdy mam dość sił, a wojska braknie ciągle dla oswobodzenia Lwowa. Z nauk zrobiłem już tyle, ile trzeba było. Jerzy”.

Początkowo nie chciano go przyjąć z powodu zbyt młodego wieku. Postawiono go jednak na warcie na Cmentarzu Łyczakowskim. Tu zapadła decyzja o zaatakowaniu koszar Strzelców Siczowych. Zamiast stać na warcie z innymi, poszedł do ataku. Gdy biegli aleją, runął grad pocisków od strony kontratakujących strzelców. Była noc, koledzy zauważyli , że Jurek padł , więc próbowali go odciągnąć na bok. Za cenę kolejnych ran, poniesionych przez szkolnych przyjaciół, ciężko rannego chłopca ułożono na poboczu między grobami. Trzeba było się wycofać, bo atak siczowców wzmagał na sile. Nazajutrz rano oddział z flagą czerwonego krzyża próbował wrócić po rannych. Niestety, bezskutecznie, bo tego znaku Ukraińcy nie uszanowali. Dopiero po południu, gdy przełamano ukraińską obronę koszar, przyszła pomoc. Jurek był martwy. Pochowano go w tym miejscu gdzie zginął 26 listopada 1918 roku. Po wybudowaniu katakumb na Cmentarzu Orląt przeniesiono ciało Jurka do Kwatery IX . Pozostała po nim mogiła i popularna piosenka, pielęgnująca pamięć Jurka: „Mamo najdroższa, bądź zdrowa, do braci idę w bój, Twoje uczyły mnie słowa, nauczył przykład Twój”. (Matka Aleksandra Zagórska była żołnierzem Legionów Polskich i działaczka niepodległościowa) Pośmiertnie Bitschana odznaczono Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Obrońców Lwowa.

Antoś Pietrykiewicz

Antoś Petrykiewicz – 13 lat. Był uczniem drugiej klasy gimnazjum. Najmłodszym Obrońcą Lwowa i najmłodszym kawalerem Srebrnego Krzyża Orderu Virtuti Militari. Walczył w oddziale Romana Abrahama , późniejszego generała WP, na Górze Stracenia – na placówce szczególnie mocno atakowanej przez wroga. A potem poszedł ze swoim dowódcą broni

Persenkówki. Jak po wielu latach wspominał gen. Abraham, Petrykiewicz w walce był nieustępliwy. Tam został ciężko ranny. Zmarł po trzech tygodniach w szpitalu. Pozostał na zawsze w katakumbie IV- Panteonie Orląt Lwowskich.

Poległych rówieśników Bitschana było jednak znacznie więcej.

Tadzio Jabłoński – 14 lat. Podobnie jak Jurek Bitschan ukradkiem wyszedł z domu, by dołączyć do obrońców Lwowa – nocą przeszedł przez linie walki.. Walczył zawsze w pierwszym szeregu, gdyż jak mówił kolegom „chciałby być jak najbliżej mamy”, która została w innej części miasta zajętej przez Ukraińców. Nigdy już jej nie zobaczył. Zginął w obronie Szkoły Kadeckiej od kuli 18 listopada 1918 r.

Jaś Dufrat – 12 lat. Uczeń szkoły powszechnej. Zginął 9 listopada 1918 r. przenosząc meldunek.

Jaś Kukawski – 9 lat. Najmłodszy obrońca Lwowa. Jego karabin był większy od niego.

Antoś Skawiński –lat 14. Poległ w obronie Szkoły im. H. Sienkiewicza.

I wielu ,wielu innych – uczniów szkół powszechnych, gimnazjów i studentów.

Walczyły także dziewczęta.

Helenka Grabska – uczennica , poległa razem ze swoim bratem Jankiem.

Janeczka Prus –Niewiadomska zginęła ratując rannego żołnierza.

Stefania Franiszówna –lat 17. Sanitariuszka

Ewa Trzcińska –lat 18. Sanitariuszka

Stefania Kozłowska – lat 17. Sanitariuszka

Walki toczyły się ze zmiennym powodzeniem. Były zacięte i krwawe. Przy koszarach Wuleckich obrońcy Lwowa 4 listopada stoczyli zwycięski bój ze Strzelcami Siczowymi, natomiast podjęty pięć dni później atak na gmach Sejmu Krajowego zakończył się niepowodzeniem i przyniósł stronie polskiej ogromne straty. Stopniowo oddziały polskie uzyskały jednak przewagę. Utworzono Polską Komendę Naczelną, która kierował kapitan Czesław Mączyński. Odsiecz prowadzona przez płk. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza dotarła do miasta 20 listopada. Po bardzo krwawych walkach miasto znalazło się w polskich rękach. Już następnego dnia wojsko ukraińskie zostało wyparte na przedmieścia Lwowa, który jednak nadal pozostawał oblężony. Wojna została rozstrzygnięta przez Polskę dopiero w lipcu 1919 r., w czasie zwycięskiej ofensywy, w której m.in. uczestniczyła przybyła z Francji Armia Błękitna gen. Józefa Hallera.

Po przybyciu z Przemyśla pomocy dla Polaków oddziały ukraińskie nocą z 21 na 22 listopada 1918 r. opuściły Lwów. Następnego dnia po ustąpieniu wojsk ukraińskich , w porannym wydaniu „Kuriera Lwowskiego” jego redaktor naczelny Bolesław Wysłouch, jeden z twórców polskiego ruchu ludowego, pisał:” W chwili powszechnego entuzjazmu wszystkich myśli i uczucia zwracają się z wdzięcznością ku tym bohaterom, którzy krwią zapisali jedną z najpiękniejszych kart historii Lwowa i Ojczyzny. Było ich nasamprzód 30 młodziutkich szermierzy wolności, zamkniętych w szkole im. Sienkiewicza, potem rosły ich hufce, przeważnie ze studentów gimnazjalnych i niedorostków od warsztatów, zdobywając oręż i wypierając wroga z ulicy w ulicę, a ścieląc gęsto pole walki swymi ciałami, poszarpanymi od pocisków.

Cześć Polskiej Młodzieży!

Cześć Polskiej Dziatwie Lwowa!

Wśród huraganu granatów, poświstów szrapneli, wśród gradu kul stał młodzieniaszek polski po parę dni i nocy z rzędu na placówce i o głodzie i chłodzie walczył za Polskę z męstwem prawdziwie bohaterskim. Wielu z nich wymknęło się z domu bez wiedzy i zezwolenia rodziców. Dla tych młodocianych obrońców Lwowa należałoby założyć złotą księgę ku wiecznej pamięci i chlubie miasta”.

Wydarzeniem , które miało szczególne znaczenie w dziejach odradzającej się Polski była bitwa pod Zadwórzem, miejscowości położonej 33 km od Lwowa 17 sierpnia 1920 r. Wówczas to kilkaset , w przeważającej części młodych ochotników broniło Lwowa, stoczyło heroiczny bój z natarciem 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego. Po jedenastogodzinnej walce wydano rozkaz, by strzela

do ostatniego naboju. Spośród 400 obrońców –ochotników zginęło 318, dowódcy popełnili samobójstwo. Ale dzięki nim oddziały Budionnego nie zdążyły na Bitwę Warszawską- bitwę , która rozstrzygnęła o losach świata. Bohaterska obrona przeszła do historii jako „polskie Termopile”.

Za niespotykane męstwo i dzielność mieszkańców Lwów jako jedyne miasto w Polsce został udekorowany 22 listopada 1920 r. orderem Virtuti Militari przez naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Małym bohaterom wdzięczny naród w niepodległej Polsce wzniósł mauzoleum, na miarę ich czynu. Na lwowskiej Pohulance zbudowano Panteon Chwały (tzw. „Cmentarz Orląt”) ku czci polskich dzieci – orląt -przepiękny cmentarz, z rzędami jednakowych mogił, z kolumnadą, przez którą biegnie napis :”Polegli, abyśmy żyli wolni”. Nazywany był przez Polaków miejscem świętym ( Campo Santo). Pomnik Chwały z dwoma kamiennymi lwami strzegącymi cmentarza Orląt został odsłonięty w 1934r. Jeden przytrzymywał łapą herb miasta z napisem „Zawsze wierny”, drugi – godło Polski z inskrypcją „Tobie Polsko”. Bezimienne Lwowskie Orlę z maciejówką i orzełkiem spoczywa natomiast w Grobie Nieznanego Żołnierza na placu J. Piłsudskiego w Warszawie, wzniesionym w hołdzie wszystkim obrońcom Ojczyzny.

To o Orlętach poległych w obronie Lwowa pisał Kazimierz Bukowski w 1919r.:

Błogosławieni,

którzy w gwiazdę ojczyzny wpatrzeni,

legli na kresach , broniąc swego grodu”

Ojczyzna to Ziemia i Groby”.

Na cmentarzu Łyczakowskim, jednym z najpiękniejszych polskich cmentarzy spoczęło 3 tys. bohaterskich obrońców Lwowa z 1918 r., w tym wiele kobiet i młodzieży. „Tyle grobów tu, tyle… Ziemia droga i święta. Śpią dziecięta – orlęta, W swej cichej mogile” – pisał poeta.

Wojciech Kossak „Orlęta lwowskie- bitwa o cmentarz”, 1920 r.

Polegli w obronie Lwowa:

– jeden dziewięciolatek

– siedmiu dziesięciolatków

– dwóch jedenastolatków

– trzydziestu trzech dwunastolatków

-siedemdziesięciu czterech trzynastolatków

– dwustu pięćdziesięciu siedmiu piętnastolatków

– trzystu osiemdziesięciu czterech szesnastolatków

– pięćset trzydziestu sześciu siedemnastolatków.

Razem – tysiąc czterysta dwadzieścia jeden dzieci, dziewcząt i chłopców.

Ich poświecenie i męstwo doskonale oddaje wiersz „Orlątko” Artura Oppmana. Jest to poetycki monolog umierającego syna do matki

O mamo, otrzyj oczy,

Z uśmiechem do mnie mów-

Ta krew , co z piersi broczy,

Ta krew – to za nasz Lwów!

Ja biłem się tak samo

Jak starsi – mamo, chwal!…

Tylko mi Ciebie, mamo,

Tylko mi Polski, żal!…

Z prawdziwym karabinem

U pierwszych stałem czat…

O, nie płacz nad swym synem,

Że za Ojczyznę padł!…

Z krwawą na kurtce plamą

Odchodzę dumny w dal…

Tylko mi Ciebie, mamo ,

Tylko mi Polski żal !…

Mamo, czy jesteś ze mną?

Nie słyszę Twoich słów…

W oczach mi trochę ciemno…

Obroniliśmy Lwów!…

Zostaniesz biedna sama…

Baczność! Za Lwów! Cel! Pal!

Tylko mi Ciebie, mamo,

Tylko mi Polski żal!..

Legenda Orląt Lwowskich była stałym elementem wychowania edukacyjnego w II Rzeczypospolitej. Walki o Lwów z 1918 stały się obowiązkowym tematem programu nauczania historii. Były tematem utworów m.in. Kornela Makuszyńskiego, Jana Parandowskiego, Adama Grzymały -Siedleckiego. Walki Orląt Lwowskich stały się tez tematem dzieł malarskich dwudziestolecia międzywojennego , m.in. Wojciecha Kossaka- najbardziej znany jego obraz to „Orlęta w walce”, Stanisława Kaczor- Batowskiego – „Bój o Persenkówkę”. W 1934 r. władze Lwowa zamówiły u W. Kossaka wykonanie „Panoramy Orląt Lwowskich”, która swymi rozmiarami miała przypominać „Panoramę Racławicką”, jednak pomysłu tego nie zrealizowano.

Post Scriptum

Pomnik Chwały

Po wojnie cmentarz Orląt Lwowskich ulegał stopniowej dewastacji; w końcu lat 40. XX w. władze sowieckie usunęły napisy „Tobie Polsko” i „Zawsze Wierny”. Od początku lat 60 urządzały na cmentarzu wysypisko śmieci. Ostatecznie 25 VIII 1971r. na cmentarz wjechały czołgi i spychacze, niszcząc nagrobki, kolumnadę i dewastując łuk chwały, groby zasypywano ziemią oraz zbudowano na części z nich asfaltową drogę. Skuwano nagrobki, rozbijano krzyże i robiono z nich krawężniki. Usunięto między innymi schody, a na tarczy, gdzie znajdował się herb Lwowa umieszczono sierp i młot. W katakumbach umieszczono zakład kamieniarski. Hordy pijaków organizowały tu zabawy. Wszelkie protesty pozostawały bezskuteczne. W PRL cmentarz Orląt był tematem tabu, tak jak Zbrodnia Katyńska. Dopiero od maja 1989 r. rozpoczęły się prace porządkowe na cmentarzu prowadzone przez ludność polską. Na głównej kolumnie wyryto napis łaciński „polegliśmy, abyście żyli wolni”. Cmentarz w dużym stopniu został odbudowany, mimo iż wiele elementów z jego przedwojennego wystroju na skutek protestów ukraińskich zostało usuniętych (m.in. napis „ Nieznanym bohaterom w obronie Lwowa i Ziem Południowo-Wschodnich”).

Po 44 latach od dewastacji dwa kamienne lwy stanowiące niegdyś integralną część kolumnady Pomnika Chwały powróciły na Cmentarz Orląt Lwowskich. Pilnują, aby nikt nie zakłócał spokoju bohaterom walk o niepodległość Polski. I ciągle tam są, tyle, że niedostępne dla turystów. Władze miejskie podważyły legalność powrotu figur, nakazały zbadanie, czy nie mają charakteru antyukraińskiego, i kazały je ukryć w drewnianych skrzyniach w osłonach, pod pozorem koniecznej konserwacji. Uznano, że ”mogą obrażać uczucia narodowe Ukraińców i symbolizować okupację ziem ukraińskich”.

Profanacja cmentarza trwająca przez dziesięciolecia – prawem paradoksu –wbrew pragnieniom profanów, ugruntowała mit o czynie kolegów Jurka Bitschana.

W 28 lat później, 1 sierpnia 1944 r. w Orlęta Lwowskie wcieliły się Orlęta Warszawskie.

Zenon Kaczyński

Zakład Historii Ruchu Ludowego

Tekst ukazał się w Zeszytach Historycznych Zielonego Sztandaru. Przedruk dzięki uprzejmości Redaktora Naczelnego Zielonego Sztandaru Roberta Matejuka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *