Niech żyje Mikołajczyk!

Po raz pierwszy komuniści polscy spotkali się z sprzeciwem w czerwcu 1956 roku. Niezadowolenie wobec polityki władz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej głośno wyrazili poznańscy robotnicy, którzy wyszli na ulicę domagając się godnej pracy i płacy. Protestujący Poznaniacy nie zapomnieli wtedy o Stanisławie Mikołajczyku, który był symbolem walki z komunizmem o wolną i demokratyczną Polskę.


W środowisku robotników wrzało. Władza komunistyczna ponosiła kolejne klęski w polityce gospodarczej kraju. Plan sześcioletni pomimo ogromnych nakładów inwestycyjnych nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, a poziom życia społeczeństwa polskiego był na coraz niższym poziomie. Problem ten w szczególności dotknął ludność z Poznania oraz Wielkopolski mimo, ze region ten był jednym z najbardziej rozwiniętych regionów kraju. W tym czasie zarobki w Poznaniu były o 100 zł mniejsze od średniej krajowej. W całej Wielkopolsce intensywnie wdrażano program kolektywizacji rolnictwa. Robotnikom podwyższano normy produkcyjne, błędnie naliczano podatki oraz zmieszono wynagrodzenie za pracę. Zakłady pracy borykały się także z poważnymi problemami z zakresu BHP, zaopatrzeniem w środki produkcyjne oraz z przestojami w pracy. W poznańskich przedsiębiorstwach narastało niezadowolenie z takiego stanu rzeczy. Rankiem, 28 czerwca 1956 roku robotnicy Zakładów im. Stalina przerwali pracę ogłaszając strajk. Uruchomiono syrenę fabryczną oraz sformułowano pochód, który udał się do centrum Poznania, na plac Stalina (dzisiaj Mickiewicza) oraz pod Zamek Cesarski, który był ówczesną siedzibą Wojewódzkiej Rady Narodowej. Tego dnia. Z fabryki wyszło około 80% załogi. Wkrótce do pochodu dołączali robotnicy z innych zakładów oraz zwykli mieszkańcy Poznania. Około godziny 9:00 rozpoczął się ogromny wiec, w którym wzięło ok. 100 tys. osób. Podczas przemarszu oraz wiecu wnoszono głownie hasła o charakterze ekonomicznym. Na transparentach niesionych przez robotników widniały napisy: „Chcemy chleba”, „Mniej pałaców, a więcej mieszkań” czy

Stutysięczny tłum społeczeństwa poznańskiego wiwatuje na cześć St. Mikołajczyka 5 lipca 1945 roku

„Precz z czerwoną burżuazją”. Wkrótce hasła te nabrały politycznego wydźwięku: „My chcemy wolności”, „Precz z bolszewikami”. Uczestnicy wiecu przeciwko komunistom śpiewali także pieśni narodowe, w tym wyróżnić należy „Bożę coś Polskę” oraz „Rotę”. Protest spotkał się ze stanowczą reakcją ze strony władzy. Został krwawo stłumiony przez oddziały wojska oraz milicji, zaś samo wydarzenie było traktowane przez komunistyczną propagandę jako „ wypadki czerwcowe” lub całkowicie przemilczane.
Poziom emocji i nadziei społeczeństwa Poznania możemy dostrzec w wydarzeniu, które miało miejsce w jednej z bocznych ulic miasta. Grupa robotników dostrzegła zaparkowaną limuzynę z przyciemnionymi szybami. Postanowili podnieść ją na własne ramiona krzycząc, ze w środku siedzi Stanisław Mikołajczyk, który jakoby właśnie powrócił do kraju. Natychmiast, wielotysięczny tłum zebranych podchwycił okrzyk:

NIECH ŻYJE MIKOŁAJCZYK!”

Stanisław Mikołajczyk był bardzo ważną postacią nie tylko dla Poznaniaków, ale dla wszystkich Wielkopolan. Kiedy to przywódca Polskiego Stronnictwa Ludowego powrócił do Ojczyzny, w Poznaniu witały go tysiące osób. Stutysięczny tłum społeczeństwa poznańskiego wiwatowało na jego cześć 5 lipca 1945 roku. Już wtedy, 11 lat przed Poznańskim Czerwcem Mikołajczyk był symbolem oraz nadzieją na wolność Ojczyzny, który jako jedyny może stawić czoła komunistom, którzy dążyli do pełnego podporządkowania Polski Związkowi Radzieckiemu.

Wydarzenia z czerwca 1956 roku w Poznaniu doskonale ukazują jak ogromne poparcie w społeczeństwie miał Stanisław Mikołajczyk. Był jedyną nadzieją i szansą Polaków w walce z reżimem komunistycznym, który bardzo brutalnie walczył z Polskim Stronnictwem Ludowym oraz z robotnikami, którzy walczyli o godne życie swych rodzin. W strajkach poznańskich śmierć poniosło 49 osób, 239 zostało rannych.


Paweł Henicz
Forum Młodych Ludowców
Miasta Poznania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *