Stanisław „Ryś” Basaj, legenda partyzantki, dowódca 1 batalionu BCh w hrubieszowskim.

Stanisław „Ryś” Basaj to jedna z legend polskiej partyzantki, dowódca 1. batalionu Batalionów Chłopskich w hrubieszowskim. Kiedy dobiegło końca jego życie, miał zaledwie 28 lat, ale zasług tyle, że można by nimi obdzielić kilku siwowłosych weteranów. Przez wiele lat szczegóły jego śmierci pozostawały nieznane. Aż do teraz. Stanisław Basaj ps. Kraska, Ryś (ur. 24 listopada 1917 w Polanach (okol. Tokaruszczyzny), zm. 25 marca 1945 w Kryłowie) – polski partyzant, członek ZWZ, organizator i dowódca największego oddziału Batalionów Chłopskich walczącego z Niemcami i Ukraińską Powstańczą Armią podczas II wojny światowej. Zginął w zasadzce zorganizowanej w Kryłowie przez oddział UPA „Jahody”.

Życiorys

Urodził się w 1917 w Polanach w rodzinie chłopskiej. Z służby wojskowej, którą rozpoczął jako ochotnik, zrezygnował w 1937 z powodu choroby ojca i zajął się pracą w gospodarstwie. Był działaczem ZMW „Wici”. Pod koniec 1938 ożenił się z Genowefą Kołtoniuk, z którą miał dwie córki.

Wojna obronna

Jako kapral 2. psk z Hrubieszowa brał udział w wojnie obronnej 1939, w której wyróżnił się męstwem w bitwie i uczestniczył w brawurowym nocnym wypadzie na Kamieńsk; po jej zakończeniu dowodził małym oddziałkiem partyzantki powrześniowej, który w okresie od listopada 1939 do stycznia 1940 stoczył kilka potyczek z patrolami Wehrmachtu. W styczniu 1940 wstąpił do Związku Walki Zbrojnej (ZWZ) i stał się aktywnym organizatorem konspiracji w południowej części powiatu Hrubieszów.

Działalność w Batalionach Chłopskich

Po powstaniu BCh przeszedł do tej organizacji. Od wiosny 1942 tworzył Oddział Specjalny (OS) do walki bieżącej; OS od początku swojego istnienia przybrał specyficzny charakter, gdyż oprócz tzw. akcji antykontyngentowych nastawiony był na zbrojną obronę ludności polskiej przed niemiecką żandarmerią, Grenzschutzem i przed liczną na tym terenie kolaboracyjną policją ukraińską. W drugiej połowie 1942 doszło do 4 dużych starć, z których OS „Rysia” wyszedł zwycięsko (pod Kryłowem, Mirczem, Poturzynem i Kosmowem); wykonano też kilka rutynowych akcji przeciwkontyngentowych. Ponadto zlikwidował oficera Ukraińskiej Policji w Hrubieszowie o nazwisku Malesza, wraz z kilkoma innymi policjantami. Niemcy już w 1942 wyznaczyli za schwytanie lub zabicie Basaja dużą nagrodę.

Obrona Zamojszczyzny przed niemieckimi wysiedleniami

Z córką Kamilą (pozostały tylko dwie fotografie)

Od listopada 1942 rozpoczęła się na Zamojszczyźnie realizacja kolejnej fazy Generalnego Planu Wschód, zatwierdzonej przez Heinricha Himmlera 12 czerwca 1942; w ślad za tym Himmler wydał kolejne rozporządzenie (12 listopada 1942), które stanowiło formalny akt uznający Zamojszczyznę za pierwszy obszar osadniczy (Siedlungsstutzpunkte) w Generalnym Gubernatorstwie (GG); w GG miało być ich 14. 28 listopada 1942 rozpoczęła się wielka akcja wysiedleńcza, której brutalność i bestialstwo nie miały precedensu w dziejach Europy; nocą otaczano wsie, spędzano całą ludność na wybrany plac, często mordując niedołężnych i opornych; dokonywano także segregacji ludności; część pozostawiano w charakterze parobków, nielicznych przeznaczano do zniemczenia, pozostałych zaś kierowano bądź do obozów przesiedleńczych lub koncentracyjnych, bądź do osiedlenia w innych rejonach kraju; dzieci odłączano i kierowano w głąb kraju lub do obozów koncentracyjnych, a „rasowo czyste” na zniemczenie; ponieważ akcja odbywała się późną jesienią i zimą, po kraju krążyły pociągi pełne zamarzniętych trupków dziecięcych.

Na miejsca wysiedlonych Polaków przywożono kolonistów niemieckich z prawie całej Europy – z Rzeszy, Besarabii, Rumunii, Słowenii i z ZSRR; specjalną politykę zastosowano wobec miejscowych Ukraińców („Ukraineraktion”), osadzając ich na wybrzeżach osiedleńczego pasa, by chronili Niemców przed atakami polskiej konspiracji.

Polska Walcząca zdecydowanie zareagowała na niemiecki gwałt, a opór przybrał takie rozmiary, że nazwano go Powstaniem Zamojskim; miał w tym swój znaczny udział również Basaj, który natychmiast zamienił swój OS w silny oddział partyzancki (OP). 15 stycznia 1943 stoczył w Tuchaniach pod Dubienką walkę z żandarmerią niemiecką i policją ukraińską, zadając wrogowi ciężkie straty; 20 stycznia jego 100-osobowy OP zaatakował w Józefowie żandarmerię i policję niemiecką, odnosząc zwycięstwo; w pościgu za Niemcami stoczył potyczki w Bokini i Wysokim; w lutym zaatakował bazę ukraińską w Kryłowie, likwidując policjantów, oraz rozbił oddział Kozaków we wsi Małków; stoczył całodzienną bitwę pod Modryniem i Mirczem, zadając wrogom duże straty; 15 i 17 marca zlikwidował posterunki ukraińskie w Modryniui Łaskowie. 18 marca batalion „Rysia” dokonał operacji przeciw oddziałom nacjonalistów ukraińskich we wsi Górki i w pościgu za nimi rozbił niemiecką kolumnę samochodową, niszcząc także dwa działa. 20 marca uratował przed wymordowaniem polską ludność we wsi Modryń, wypierając stamtąd oddział UPA. 3 kwietnia, atakując Prehoryłe, rozbił oddział UPA i dokonał odwetu za mordowanie ludności polskiej. W maju walczył z Ukraińcami w Hołubie, z Niemcami pod Hrubieszowem. W Kolonii Prehoryłe rozbił oddział UPA i żandarmerii niemieckiej, mordującej ludność polską. 15 sierpnia 3 plutony z batalionu „Rysia” pod wsią Mieniany stoczyły zwycięską bitwę z policją ukraińską i oddziałami kolaboracyjnej dywizji ukraińskiej 14 Dywizji Grenadierów SS. 15 września 3 plutony z batalionu „Rysia” uderzyły na posterunek w Sahryniu, jednak bez powodzenia; jest to jedna z nielicznych przegranych walk tego batalionu. 22 października 4 plutony z batalionu Basaja rozbiły oddział UPA i żandarmerii niemieckiej, ratując pacyfikowaną polską wieś Górka.

Późną jesienią i zimą batalion przebywał na kwaterach i przygotowywał się do dalszych walk; okres spokoju przerwał nieprzyjaciel; 29 stycznia 1944 oddziały 14 Dywizji Grenadierów SS w sile 2 kompanii zaatakowały wsie Górka-Zabłocie i Małków, gdzie na kwaterach stały oddziały AK oraz batalion „Rysia”; atak wroga odparto bez strat. następnego dnia 250 żołnierzy Basaja zaatakowało pod Małkowem oddział żandarmerii i policji ukraińskiej, zadając wrogowi ciężkie straty; w ten sposób uniemożliwiono wrogowi pacyfikację Małkowa. 14 lutego 140 żołnierzy z batalionu „Rysia” wraz z oddziałem AK, stoczyło pod Zabłociem całodzienny bój z Wehrmachtem, zadając Niemcom duże straty i zdobywając znaczne ilości sprzętu wojennego. 16/17 lutego w nocnej walce rozbito oddział UPA we wsi Prehoryłe. 27 lutego batalion Basaja stoczył pod Małkowem zwycięską potyczkę z oddziałem Grupy Bojowej SS Beyersdorf, i z Ukraińską Samoobroną Narodową (USN). Ratując ludność polską, zaatakował oddział 14 Dywizji Grenadierów SS oraz oddziały policji i żandarmerii pacyfikujących kolonię Górną i Łasków, odnosząc kolejne zwycięstwo; tego dnia Basaj wraz ze „Śmiałym” udając się po amunicję, stoczyli walkę z bojówką ukraińską we wsi Małków; zabito 2 bojówkarzy i zdobyto trochę broni.

28 lutego 1944 batalion „Rysia” i oddział AK „Czarusia” z obwodu hrubieszowskiego stoczyły bitwę z oddziałami niemieckimi w obronie pacyfikowanej wsi Małków; w czasie bitwy włączyły się do walki dalsze 3 plutony AK. Po wyparciu Niemców z Małkowa ich siły zostały wzięte w kleszcze z 3 stron; niemiecka ekspedycja zakończyła się klęską, poległo wielu żołnierzy wroga wraz z dowódcą, Polacy zdobyli dużą ilość broni i amunicji; partyzanci stracili 6 żołnierzy, a 16 odniosło rany; następnego dnia 3 plutony batalionu „Rysia” i pluton AK (dowodzony przez „Huragana”) pod osobistym dowództwem „Rysia” rozbiły we wsi Prehoryłe placówkę nacjonalistów ukraińskich; zabito kilkudziesięciu Ukraińców, wieś spłonęła; w czasie tej akcji rozbita została sotnia UPA „Bradiagi”. 5 marca 4 plutony z batalionu „Rysia” (116 żołnierzy pod dowództwem „Rysia” i pluton AK z kompanii „Czarusia” (35 żołnierzy) zostały zaatakowane w rejonie Prehoryłe – Małków przez silne oddziały 14 Dywizji Grenadierów SS i Ortschutzu; atak odparto z małymi stratami, zdobyto sprzęt.

Latem 1943 Niemcy praktycznie zaprzestali akcji wysiedleńczych na Zamojszczyźnie, gdyż nie posiadali już sił na dalszą realizację Generalnego Planu Wschód; pacyfikacje i operacje przeciwpartyzanckie prowadzone były już raczej pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa na zapleczu frontu; od wczesnej wiosny 1944 Zamojszczyzna przeżywała nową tragedię; nacjonalistyczny ruch ukraiński (OUN, UPA) wspomagany przez Niemców podjął skoncentrowane i bezwzględne działania, zmierzające do zepchnięcia lub likwidacji żywiołu polskiego z południowo-wschodnich powiatów Zamojszczyzny (hrubieszowski, tomaszowski, biłgorajski); pod koniec lutego 1944 dowództwo UPA postanowiło przenieść działania na ziemie leżące na zachód od Bugu i Sanu. Zgrupowanie UPA pod dowództwem Myrosława Onyszkewycza przekroczyło Bug i dokonało masakry wsi polskich: Tarnoszyn, Posadów i Podlodów w powiecie tomaszowskim, a także wsi Ostrów i Chlewiska pod Bełżcem; w lesie między Dachnami i Monastyrem Ukraińcy wymordowali polską grupę partyzancką, wśród której znajdowali się spadochroniarze sowieccy i oddział AK „Krakusy”; równocześnie na ziemię lubaczowską wtargnęło zgrupowanie UPA Iwana Szpontaka „Żeleźniaka”; dokonało ono w kwietniu masakry polskich wsi Budka i Chotylub oraz miasteczka Cieszanów; w kwietniu i maju na wschodnie obszary Zamojszczyzny wdarły się nowe oddziały UPA pod dowództwem płk. Ostróżki, w sile kilkunastu tysięcy strzelców; zmierzały one do opanowania rejonów południowo-wschodniej Polski (w dzisiejszych granicach) i utworzenia tu bazy operacyjnej do walki z Polakami; kurenie UPA zostały wsparte przez niemiecką policję, oddziały SS-Galizien oraz inne formacje kolaboranckie; w związku z tym dowództwo UPA zażądało kategorycznie, aby wszyscy Polacy opuścili do 6 kwietnia 1944 część Chełmszczyzny i Lubelszczyzny, a w pierwszej kolejności powiaty: chełmski, zamojski, hrubieszowski i tomaszowski; na ziemiach tych, za zgodą Niemców, wprowadzono obok języków niemieckiego i polskiego jako urzędowy język ukraiński.

Polacy skierowali do walki najlepsze oddziały partyzanckie, w tym 1 Batalion BCh „Rysia”, liczący wówczas ok. 800 żołnierzy; 8 marca 1944 skoncentrowane oddziały policji ukraińskiej i 14 Dywizji Grenadierów SS, wspierane oddziałami USN z Szychowic, Kryłowa i Gołębia napadły na kolonię Prehoryłe; na pomoc pacyfikowanej ludności pospieszyły 4 plutony z 1 Batalionu „Rysia” oraz OP AK J. Ochmana („Kozaka”); po ciężkich walkach nacjonaliści ukraińscy zostali wyparci z kolonii, pozostawiając liczne zwłoki pomordowanych polskich mieszkańców; następnego dnia Ukraińcy napadli ponownie na kolonię Prehoryłe, mordując mieszkańców i paląc wieś; batalion „Rysia” pospieszył mieszkańcom z pomocą; nacjonaliści ukraińscy zostali wyparci z kolonii i wycofali się do Kryłowa i okolic; nocą 9/10 marca batalion i wspierające go oddziały AK Zenona Jachymka „Wiktora” zniszczyły siedliska uzbrojonych oddziałów kolaboracyjnych we wsiach Miętkie, Turkowice, Terebiń, Szychowice, Łasków i Sahryń; bronione one były przez SS-manów z 14 Dywizji Grenadierów SS, policję ukraińską oraz placówki USN; akcja zakończyła się pogromem kolaborantów (zginęło 120 SS-manów, 20 żandarmów, 50 policjantów ukraińskich i wielu nacjonalistów), przy minimalnych stratach własnych (1 zabity i 2 rannych).

15 marca 1944 „Ryś”, zaskoczony pod wsią Płoskie, rozbił patrol niemiecki; 16/17 marca 1 Batalion stoczył walkę z grupą pacyfikacyjną złożoną z żandarmów, SS-manów i policji ukraińskiej z grupy UPA „Jahody” (w sile ok. 600 ludzi), która napadła na wieś Łasków, kolonię Zabłocie i Małków; batalion został wsparty przez oddziały AK M. Olszaka „Hardego” i A. Aleksandrowa „Brawury”; napastnicy zostali rozbici; w walce zginęło 30 SS-manów i upowców, spalono 2 samochody; wsie zostały ocalone, straty własne wyniosły 3 zabitych i 2 rannych. Skuteczność działań „Rysia” spowodowała silną niemiecką reakcję; 19 marca jednostki 14 Dywizji Grenadierów SS, Ortschutzu, policji ukraińskiej oraz częściowo Schupo i żandarmów (w sile ok. 800 ludzi), rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację przeciwko batalionowi Basaja i batalionowi AK „Wiktora”; gdy Niemcy okrążyli jeden z plutonów ‚Rysia” we wsi Łasków, na pomoc okrążonym pospieszyły główne siły batalionu Basaja i batalion „Wiktora”; „Ryś” wyparł nieprzyjaciela i opanował drogę Mircze-Kryłów; jednocześnie kompanie „Czarusia” i „Wiktora” z AK odrzuciły wroga z szosy Sokal-Hrubieszów i zajęły Mircze; po osiągnięciu tych celów oddziały polskie zdobyły ostatnie punkty oporu wroga w miejscowościach: Modryń, Modryniec i Masłomęcz; w trzeciej fazie działań zaatakowano ukraińskie bazy samoobrony we wsiach: Mieniany, Kozodawy, Cichobórz i Kosmów, wypierając całkowicie ich załogi; zadano nieprzyjacielowi znaczne straty; batalion „Rysia” stracił kilku zabitych i rannych.

21 marca 1944 drużyna z batalionu Basaja wracając z Tyszowiec w powiecie tomaszowskim, dokąd konwojowała ewakuowaną ludność polską, urządziła zasadzkę w pobliżu kolonii Marysin; w zasadzkę wpadł oddział żandarmerii niemieckiej, który po krótkiej walce został rozbity. 27 marca oddziały Grupy Bojowej SS Beyersdorf i Wehrmachtu ze 154 Dywizji Piechoty (łącznie ok. 2 tysiące ludzi) zaatakowały placówkę BCh w Smoligowie; w okrążeniu znalazły się jednostki BCh z batalionu ‚Rysia” oraz część plutonu „Hardego” (łącznie ok. 80 żołnierzy); doszło do wielogodzinnego krwawego boju, który zakończył się klęską otoczonych oddziałów; w walce zginęło 33 partyzantów, a wielu było rannych.

W kwietniu 1944 batalion „Rysia” regenerował siły i przygotowywał się do nowych zadań; 3 maja batalion Basaja, liczący 670 ludzi, w czasie przemarszu do Puszczy Solskiej stoczył pod Krasnobrodem walkę z pociągiem pancernym; po zerwaniu toru kolejowego pociąg odjechał; batalion nie poniósł strat. 11 maja V batalion „Rysia” wspólnie z oddziałem AK J. Turowskiego „Norberta” wykoleiły obok stacji kolonii Krasnobród pociąg z amunicją; część eskorty zlikwidowano, część zbiegła w stronę stacji; zginęło kilkunastu Niemców; zdobyto broń i amunicję, zablokowano tor na 3 doby; 28 maja-9 czerwca nad rzeką Tanew w obwodzie Biłgoraj stoczona została bitwa oddziałów partyzanckich polskich i sowieckich z brygadą kawalerii kałmuckiej; w bitwie wziął udział batalion „Rysia”; w ciągu 2-tygodniowych walk front ustabilizował się na linii rzeki Tanwi i Wirawy oraz skraju Puszczy Solskiej; oddziały Kałmuków zostały zmienione przez jednostki Wehrmachtu; działania niemieckie były przygotowaniem do akcji przeciwpartyzanckiej o kryptonimie „Sturmwind” („Wicher”); partyzanci polscy mieli 10 zabitych i 20 rannych; straty nieprzyjaciela wynosiły 120 zabitych Kałmuków i kilku Niemców.

Operacja Sturmwind II

18-28 czerwca 1944 w Puszczy Solskiej na terenie obwodu biłgorajskiego miała miejsce jedna z największych operacji wojskowych przeciwko partyzantom pod kryptonimem „Sturmwind II” („Wicher II”). W olbrzymi kocioł dostały się zgrupowania partyzanckie AK, BCh, AL i oddziały sowieckie; na ogólną liczbę 3800 partyzantów oddziały BCh wystawiły 570, w tym 1 Batalion „Rysia” – 300; Niemcy przeciwko oddziałom partyzanckim użyli ok. 30 tysięcy żołnierzy; oddziały BCh wchodzące w skład zgrupowania AK pod dowództwem mjra Edwarda Markiewicza „Kaliny”, stoczyły ciężkie boje i podjęły próbę przebicia się z okrążenia, lecz ponosząc duże straty, zostały odparte; z 1 Batalionu poległo ok. 50 żołnierzy, wielu zostało rannych; części udało się wyjść z okrążenia. Basaj nie brał udziału w walce, gdyż z dwoma plutonami wyszedł w Puszczy Solskiej na teren powiatu krasnostawskiego. Dowódcą oddziału Rysia w walkach w Puszczy Solskiej był plut. Antoni Warchał „Szczerba” z Kryłowa, który poległ w walce na bagnach Maziarni. Była to ostatnia, niestety przegrana, duża bitwa 1 Batalionu BCh obwodu hrubieszowskiego; wykonano jeszcze kilka mniejszych akcji i walkę praktycznie zakończono 18 lipca 1944 potyczką z oddziałem Niemców i własowców, rabujących wieś Stasin; napastnicy wycofali się, tracąc kilku zabitych. Dalsze akcje zbrojne nie były już możliwe z uwagi na duże nasycenie terenu wojskiem niemieckim w związku ze zbliżającym się frontem wschodnim.

Ocena działalności

Basaj odegrał w konspiracji polskiej znaczącą rolę; przez cały czas okupacji prowadził walkę z wrogiem; stworzył duży oddział partyzancki, który w 1944 osiągnął stan ok. 800 żołnierzy; działał w nadzwyczaj trudnym, bezleśnym terenie, gdzie Niemcy rozpoczęli realizację Generalnego Planu Wschód, ze wszystkimi tego konsekwencjami, a niedługo później wspierani przez Niemców nacjonaliści ukraińscy podjęli próbę stworzenia „republiki banderowskiej” i „oczyszczenia” tych ziem z Polaków; akcje bojowe wykonywane przez 1 Batalion BCh obwodu hrubieszowskiego (lub przez jego wydzielone oddziały) były dobrze zorganizowane i skuteczne; uratowały od zagłady kilkanaście polskich wsi, stwarzały ochronę bojową ukrywającej się ludności i zadały wrogowi duże straty; tylko w dwóch przypadkach batalion „Rysia” poniósł klęskę, ale spowodowane to było przytłaczającą przewagą wroga; na szczególne uznanie zasługuje również wzorowa współpraca „Rysia” z innymi ugrupowaniami Polski Walczącej, a szczególnie z AK.

Śmierć

„Ryś” był bardzo znienawidzony przez Ukraińców, z którymi w ramach formacji MO toczył walki po przepędzeniu Niemców przez Armię Czerwoną. 25 marca 1945 w miasteczku Kryłów Ukraińcy zorganizowali zasadzkę w którą wpadł „Ryś”, pojmali go i w bestialski sposób zamordowali (miażdżąc ciało kieratem), a następnie pochowali w nieznanym do dzisiaj miejscu. Za ukrywanie „wroga Ukrainy” Upowcy urządzili tzw. Krwawą Niedzielę w Kryłowie, zamordowanych zostało wtedy 17 funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i 28 osób cywilnych.

Upamiętnienie

„Ryś” został pośmiertnie odznaczony Orderem Virtuti Militari.

Imię Stanisława Basaja noszą:

  • Szkoła Podstawowa w Małkowie ( obecnie nie funkcjonuje),
  • ulica w Hrubieszowie,
  • osiedle w Hrubieszowie

 

Elżbieta Mirowska-Sobolewska

Koordynator FMS

w powiecie brzezińskim

 

 

 

Źródło: wikipedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *