Dwie akcje Batalionów Chłopskich, które zmieniły historię regionu.

Pińczów – niewielkie 11 tysięczne miasto w województwie świętokrzyskim. Do 1939 roku znane było między innymi z  utworzonego w 1919 roku, 11 Pułku Ułanów. Sześć lat później, miasto Pińczów znane było już także z niezwykłego bohaterstwa partyzantów oraz utworzonej w tym rejonie tak zwanej Republiki Pińczowskiej. Nie byłoby prawdopodobnie owego partyzanckiego państwa, gdyby nie pewne czerwcowo – lipcowe potyczki polskich i niemieckich żołnierzy. To tu, doszło do dwóch niezwykle istotnych akcji miejscowych oddziałów Batalionów Chłopskich.

Podczas okupacji, w tym powiatowym mieście, Niemcy zorganizowali więzienie. Tam przetrzymywano, torturowano i mordowano lokalnych „niepokornych”. Samo więzienie, jak na niewielką miejscowość, mogło wywierać duże wrażenie. Niczym nie odbiegało bowiem od typowych więzień organizowanych przez nazistów w okupowanej Polsce. Cztery strażnicze wieże umieszczone w narożnikach więziennego placu, ok 20 cel, w których przetrzymywano więźniów [1]. Więzieniem kierował oberwachtmeister Gustaw Hasis, który jak podają źródła miał pod swoją komendą 40-stu strażników. Źródła podają także, iż placówka mogła pomieścić około 300 więźniów, co gdy podzielimy przez liczbę cel, da nam jasny obraz w jakich warunkach przetrzymywano osadzonych.

Piotr Pawlina

W 1944 roku, w więzieniu pińczowskim przetrzymywano między innymi chłopów, których aresztowano za niewywiązanie się z obowiązku przekazania na rzecz Niemiec kontyngentu. Młodszym czytelnikom należy się słowo wyjaśnienia. Kontyngenty były obowiązkowymi dostawami produktów rolnych oraz hodowlanych (m.in. zboże, mięso i mleko), które musiały być przekazane Niemcom. Świętokrzyscy chłopi osadzeni w pińczowskim więzieniu nie oddali wyznaczonych przez Namiestnika Rzeszy racji. To było powodem ich zatrzymania i osadzenia w więzieniu.  Próbę ich odbicia podjął lokalny oddział partyzancki „Piotr” wchodzący w skład Batalionów Chłopskich. Oddziałem tym dowodził Piotr Pawlina ps. „Wolski” później „Piotr” (1913-1981) – były żołnierz 4 Pułku Piechoty Legionów w Kielcach. W latach 1933–1939 był on współorganizatorem kół Stronnictwa Ludowego i kół ZMW „Wici” oraz organizatorem manifestacji antysanacyjnych, Strajku Chłopskiego i bojkotu wyborów do Sejmu. Za swą działalność w Polsce międzywojennej, dwukrotnie aresztowany i osadzony w więzieniu w Kielcach [2]. W czasie II wojny światowej razem z ruchem ludowym zszedł do podziemia i utworzył partyzancki oddział Batalionów Chłopskich [3].

Pierwszy szturm na więzienie.

Granatnik PIAT

Pierwsza próba odbicia przetrzymywanych w pińczowskim więzieniu chłopów miała miejsce 10 czerwca 1944. Oddział Pawliny liczył ponad 100 ludzi. W godzinach przed południowych, dwadzieścia furmanek wyruszyło z miejsca zakwaterowania oddziału (okolica Tucząp). Po pokonaniu około trzydziestu kilometrów, oddział dotarł do Pińczowa. Akcję rozpoczęto o zachodzie słońca. Partyzanci szybko przerwali łączność, obstawili stacjonujące w mieście siły niemieckie, wysadzili bramę więzienia [4]. Jak podają źródła, bramę więzienną, strzałem z granatnika PIAT, rozbił Bogdan Bednarski ps. „Sęp” [5].  Partyzantom udało się uwolnić 281 więźniów. W wyniku akcji zdobyto broń, zniszczono dokumentację, a z magazynów więziennych zabrano odzież i żywność. Naczelnikowi więzienia udało się zbiec [3]. W tym czasie, grupa dziesięciu ludzi dowodzona przez Franciszka Szczepanika ps. „Patyczek” (zastępca komendanta obwodu Myślenice), zaatakowała a w rezultacie zablokowała posterunek policji granatowej.

Drugi szturm na więzienie.

Po pierwszym ataku, Niemcy ponownie uruchomili więzienie. Chłopska armia, która tak niesprawiedliwie jest dziś zapomniana, nie miała zamiaru rezygnować. Miesiąc później przypuścili kolejny atak na niemieckie więzienie. Do drugiej próby jego zdobycia doszło 13 lipca 1944.  Akcja była dziełem kilku wspólnie działających, ale mniej licznych, oddziałów Batalionów Chłopskich z obwodów pińczowskiego i stopnickiego. Z koordynacją akcji związane były między innymi trzy postacie.

Henryk Grabala

Po pierwsze, uczestnik wojny obronnej w 1939 roku – Henryk Grabala (1916-2003). Jako dowódca drużyny 17 batalionu KOP walczył pod Lwowem, Mościskami, Samborem i Zimnymi Wodami. Podczas wrześniowej kampanii, 19 września w okolicy Gródka Jagiellońskiego, dostał się do niemieckiej niewoli, z której zbiegł wyskakując z wagonu w okolicy Sędziszowa. Po powrocie do domu wstąpił do Związku Walki Zbrojnej, a następnie do Batalionów Chłopskich. Na terenie gminy Szaniec zorganizował oddział BCh, którego został dowódcą przyjmując pseudonim „Oset” [2, str. 28] [6].

Szczepan Koruba

Drugi to Szczepan Koruba (1915 – 1944), również uczestnik kampanii wrześniowej, podczas której walczył na Helu. Dostał się do niemieckiej niewoli, z której jednak zdołał uciec. Po ucieczce wrócił do kraju, wstąpił do Batalionów Chłopskich [2, str. 28]. Odkomenderowany do grupy specjalnej Ludowej Straży Bezpieczeństwa, wyróżnił się w wielu akcjach sabotażowych i dywersyjnych. W miejscowości Mikułowice, natknął się przypadkowo na patrol niemiecki, składający się z dwóch pojazdów pancernych. Poległ w nierównej walce z Niemcami pod wsią Elżbiecin [6, str. 133].

Wreszcie trzeci, Józef Molisak ps. „Sęp”, który w organizacji zajmował się sprawami z zakresu wojskowości. Pełnił też funkcję komendanta gminnego w obwodzie stopnickim w gminie Szczytniki [6]. Następnie został członkiem Komendy Obwodowej BCh.

Tym razem bramy nie trzeba było wysadzać. Zakonspirowani członkowie Batalionów Chłopskich, Jan Chrobota i Franciszek Panter, byli tego dnia dyżurującym strażnikami i po prostu otworzyli bramy więzienne [5, str. 416]. Dziś możemy napisać „po prostu otworzyli bramy”. Wówczas było to aktem wielkiego bohaterstwa. W razie niepowodzenia akcji, nie tylko strażnikom, ale także ich rodzinom, groziło śmiertelne niebezpieczeństwo. Po opanowaniu więzienia, osadzonych rozpuszczono, pomieszczenia więzienne zdemolowano i podobnie jak poprzednio magazyny opróżniono. Co warte dostrzeżenia i co stanowi ogromny sukces chłopskiej armii, po drugim ataku więzienie w Pińczowie przestało funkcjonować. Gustaw Hasis, komendant więzienia, któremu w czasie akcji udało się zbiec, 22 lipca 1944 opuścił Pińczów wraz z całą niemiecką załogą.

Oddział BCh „PIOTR”

Letnie akcje przeprowadzone przez oddziały Batalionów Chłopskich, były niezwykle istotne z dwóch powodów. Po pierwsze udało się definitywnie zlikwidować więzienie, w którym katowano Polaków (dane historyczne mówią o około kilkuset zamordowanych w czasie śledztw). Po drugie, akcje miały istotny wpływ na późniejsze opanowanie terenów wokół Pińczowa przez oddziały Batalionów Chłopskich, Armii Krajowej i Armii Ludowej. Dzięki temu mogła powstać wspomniana we wstępie Republika Pińczowska. Istotne informacje czym ona była, można znaleźć w ciekawym artykule Piotr Zgorzelski zatytułowanym „Rzeczpospolita Partyzancka” (zobacz). Z tego względu dwie wspomniane akcje Batalionów Chłopskich, okazały się być kluczowe dla późniejszego biegu wydarzeń.

Gdy dziś myślę o tych wydarzeniach, dochodzę do wniosku, iż mogłyby one stanowić idealny scenariusz dla ciekawego historycznego filmu. Zapewne takowy by powstał, gdyby wydarzenie te dotyczyły oddziałów Armii Krajowej. To pokazuje jaki jest stosunek do armii chłopskiej – zapomnianej armii chłopskiej. To także wskazuje nam ludowcom, kierunek działania. Musimy przekazywać te prawdy następnemu pokoleniu. Jeśli tego nie zrobimy, wydarzenia mogą zatrzeć się w pamięci narodu. Stąd niezmiernie ważne są uroczystości rocznice połączone z prelekcjami, sesjami, wystawami dotyczącymi tamtych wydarzeń. W tym miejscu warto wspomnieć o jednej z takich inicjatyw. Dnia 28 września 2017 roku, w starostwie powiatowym w Kielcach, zorganizowano wystawę zatytułowaną „… każdą grudkę ziemi „. Wystawa prezentuje działalność Batalionów Chłopskich w województwie świętokrzyskim.  Należy cieszyć się z każdej takiej inicjatywy, gdyż pozwala ona przechowywać pamięć o niezwykłych bohaterach i wydarzeniach.

Tablica ze zdjęciami na wystawie w Kielcach

Otwarcie wystawa w starostwie powiatowym w Kielcach, 28 września 2017

 

Robert Plebaniak

Koordynator FMS

w województwie łódzkim

Bibliografia

[1] Bolesław Dolata, Tadeusz Jurga: Walki zbrojne na ziemiach polskich 1939-1945. Warszawa: MON, 1977.

[2] Leszek Marciniec, Więzi i korzenie, Kielce-Busko-Zdrój 2001.

[3] Piotr Pawlina, Podziemni żołnierze wolności, Warszawa 1973, s. 7, 8, 10.

[4] https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozbicie_wi%C4%99zienia_w_Pi%C5%84czowie

[5] Kalendarium działalności bojowej Batalionów Chłopskich 1940-1945. Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1983.

[6] Franciszek Faliszewski, Kartki z przeszłości ruchu ludowego w byłym powiecie stopnickim, Warszawa 1965, s.47,48.

[7] Leszek Marciniec, Więzi i korzenie, Kielce Busko-Zdrój 2001, T.II, s.28.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *