Cichociemni na Ziemi Ryckiej.

Od dłuższego już czasu nie daje mi spokoju myśl o losach cichociemnych, a ściślej precyzując o żołnierzach „Armii Krajowej” szkolonych w Anglii i Włoszech, a później zrzucanych na terytorium okupowanej Polski do walki z okupantem hitlerowskim. Pozwólcie więc drodzy czytelnicy że biorąc pod uwagę relacje naocznych świadków, jak również przekazy książkowe pozwolę sobie przybliżyć Państwu tę kwestię budzącą zrozumiałe zainteresowanie. Nierozerwalnie z cichociemnymi wiąże się historia zrzutów alianckich uzbrojenia, wyposażenia bojowego, lekarstw i środków łączności.

Tak więc zrzuty alianckie rozpoczęły się jesienią 1941 roku i zakończyły 28 grudnia 1944 roku, a wykonywała je 1586 Samodzielna Polska Eskadra do Zadań Specjalnych przemianowana we wrześniu 1944 roku na 301 Dywizjon Ziemi Pomorskiej – Obrońców Warszawy. Jednostka ta wykonała łącznie 858 startów z czego tylko 483 wykonało swoje zadanie. W tym czasie nad Polskę wykonano 63 loty zrzucając 316 cichociemnych i 28 kurierów. Cichociemni przed odlotem do kraju składali przysięgę, jaka obowiązywała żołnierzy „AK”. Zawiadomienie o locie do Polski nadawane było w wiadomościach sekcji polskiej radia BBC z Londynu o godzinie 17.00, poprzez nadanie popularnej melodii: „Czerwone jabłuszko”, „Zielony mosteczek” lub temu podobnej za każdym razem innej. Potwierdzenie startu samolotu nadawane było o godzinie 23.00.

                  „Rzutny”

Na terenie naszego powiatu miały miejsce 2 zrzuty. Jeden na polach wsi Pawłowice odbierany przez oddział partyzancki „Batalionów Chłopskich” dowodzony przez Komendanta Rejonu „BCh” w Stężycy Jana Ptaszka ps. „Rzutny”, oraz drugi w okolicy wsi Kąty gmina Kłoczew, odbierany przez oddział partyzancki „Batalionów Chłopskich” dowodzony przez Komendanta Rejonu „BCh” w Kłoczewie – Kazimierza Głodka ps. „Kącki”. Ze względu na fakt że tylko w pierwszym przypadku  zrzuceni byli cichociemni posłużę się nim jako przykładem.

Loty do Polski odbywały się podczas pełni księżyca w jasne księżycowe noce co ułatwiało niewątpliwie nawigację i pozwalało uniknąć pomyłek. Do zrzutów używano dostosowanych do tego celu samolotów bombowych dalekiego zasięgu typu „Halifax” a w końcowej fazie również samolotów typu „Liberator”. Do tej konkretnej operacji „Gimlet” w ramach sezonu operacyjnego „Intonacja” opatrzonej kryptonimem „Zamek” w dniu 01 października 1942 roku wystartował z lotniska w Tepsford w Anglii samolot „Halifax” W 7774 „T” z polską załogą w składzie: Stanisław Król, Franciszek Sobkowiak, Kazimierz Sztajer, Walenty Wasilewski, Rudolf Mol, Jerzy Sołtysiak, Janusz Barcz. W umówionym miejscu na polanie leśnej wsi Pawłowice od 5 dni oczekiwał zrzutu oddział partyzancki „BCh” pod dowództwem „Rzutnego”. W nocy z 01 na 02 października znad linii Wisły dał się słyszeć ryk silników transportowego „Halifaxa”. Samolot leciał wzdłuż linii Wisły i dopiero w Pawłowicach skręcił na północ kierując się na miejsce zrzutu. Zapalono światła określające miejsce zrzutu. Samolot przeleciał nad zrzutowiskiem, wykonał nawrót i kiedy powtórnie zapalono światła dokonał zrzutu zasobników z bronią i 6-ciu cichociemnych oficerów „AK” w tzw. ekipie XIV.

Byli to:

Ppor. Jan Poznański ps. „Pływak”

Ppor. Ewaryst Jakubowski ps. „Brat”

Ppor. Stanisław Jagielski ps. „Gacek”

Ppor. Władysław Klimowicz ps. „Tama”

Ppor. Ryszard Kowalski ps. „Benga” Ppor. Marian Gołębiewski ps. „Ster”

Ppor. piechoty Jan Poznański ps. „Pływak, „Ewa” odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy i Krzyżem Walecznych. Urodzony 27.01.1918 roku w Krakowie. W 1939 roku nie zmobilizowany, przez Rumunię ucieka do Francji gdzie walczy w 1 Dywizji Grenadierów. Ranny dostaje się do niewoli niemieckiej skąd ucieka do Hiszpanii i dolej przez Portugalię do Gibraltaru. Od lipca 1941 roku w Wielkiej Brytanii w 1 Brygadzie Spadochronowej, przeszkolony do dywersji. Zaprzysiężony 24.08.1942. Skok 1/2.10.1942 r. Przydział do Kedywu Okręgu „AK” Śląsk. Aresztowany przez Gestapo w marcu 1943 r. w Krakowie, wydostaje się z więzienia podstępem. Później w Okręgu „AK” Lublin i Puławy. Śmiertelnie ranny podczas likwidacji konfidentki 22.10 1943 r. w Opolu Lubelskim. Zmarł w czasie ewakuacji z miejsca akcji.

Ppor. piechoty Stanisław Marian Jagielski ps. „Gacek”, „Siapek”. Odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy. Urodzony 08.09.1919 r. w Rozdzielach pow. Bocheński. W 1939r. w 20 pułku piechoty dostaje się do niewoli niemieckiej skąd ucieka przez Rumunię do Francji. We Francji walczy w 3 Dywizji Piechoty, a w Wielkiej Brytanii w 1 Brygadzie Spadochronowej. Przeszkolony w dywersji, zaprzysiężony 24.08.1942 r. Skok 1/2.10.1942 r. Przydział do Kedywu Okręgu „AK” Lublin jako oficer dywersji (szef Kedywu) Inspektoratów Rejonowych Lublin i Puławy, od października 1943 r. równolegle dowódca oddziału dyspozycyjnego Kedywu. Aresztowany przez Gestapo w grudniu 1943 r. w Ługowie pod nazwiskiem Stachowiak. Zmasakrowany w więzieniu na Zamku w Lublinie. Powieszony w egzekucji publicznej 06.03.1944 r. w Kurowie pod Puławami.

Porucznik saperów Władysław Tadeusz Klimowicz ps. „Tama”. Odznaczony czterokrotnie Krzyżem Walecznych. Urodzony 03.07.1910 we Lwowie. W 1939 r. pełnił obowiązki komendanta składnicy saperskiej w Lublinie. Internowany do Rumunii i Wojska Polskiego we Francji. W Wielkiej Brytanii w 1 Brygadzie Spadochronowej. Przeszkolony w dywersji, zaprzysiężony 24.08.1942 r. Skok 1/2.10.1942 r. Przydział do Kedywu Okręgu „AK” Śląsk. Aresztowany w styczniu 1943 r. w zasadzce przy ul. Zimorowica w Warszawie, tuż przed wyjazdem na Śląsk. Otruł się po aresztowaniu, prawdopodobnie w siedzibie Gestapo w alei Szucha.

Podporucznik saperów Ryszard Kowalski ps. „Benga” odznaczony czterokrotnie Krzyżem Walecznych. Urodzony 26.11.1919 r. w Sosnowcu. W 1939 r. przydzielony do Dowództwa saperów. Internowany w Rumunii i Wojsku Polskim we Francji. W Wielkiej Brytanii w 1 Brygadzie Spadochronowej, przeszkolony w dywersji. Zaprzysiężony 24.08.1942 r. Skok 1/2.10.1942 r. Przydział do Okręgu „AK” Wołyń jako instruktor, a następnie komendant Obwodu Zdołbunów. Aresztowany przez Gestapo w sierpniu 1943 r. w Zdołbunowie pod nazwiskiem Ryszard Małyk. Rozstrzelany 18.11.1943 r. w więzieniu w Równem.

Podporucznik saperów Ewaryst Franciszek Jakubowski ps. „Brat” odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy, oraz Krzyżem Walecznych. Urodzony 14.10.1920 r. w Łodzi. W 1939 r. w baonie podchorążych Centrum Wyszkolenia Saperów, internowany na Węgrzech. We Francji w 3 Dywizji Piechoty, a w Wielkiej Brytanii w 1 Brygadzie Spadochronowej. Przeszkolony w dywersji, zaprzysiężony 24.08.1942 r. Skok 1/2.10.1942 r. Przydział do oddziału dyspozycyjnego „Osa” – „Kosa 30” Komendy Głównej Armii Krajowej jako oficer techniczny. Od września 1943 r. instruktor w warszawskiej bazie Kedywu Okręgu „AK” Kielce, a po jej wsypie, od kwietnia 1944 r. instruktor Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej. W powstaniu Warszawskim adiutant dowódcy Brygady „Broda 53”. Śmiertelnie ranny 31.08.1944 r przy ul. Bielańskiej podczas próby przebicia ze Starego Miasta do Śródmieścia. Zmarł na miejscu.

Podporucznik piechoty Marian Gołębiewski ps. „Ster”, „Irka”, „Korab”, „Swoboda” odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy. Urodzony 16.04.1911 r. w Płońsku. W 1939 r. w 49 pułku piechoty, internowany w Rumunii. We Francji w 1 Dywizji Grenadierów. Następnie niewola niemiecka i ucieczka do Hiszpanii, a stąd przez Portugalię do Gibraltaru. Od lipca 1941 r. w Wielkiej Brytanii w 1 Brygadzie Spadochronowej. Przeszkolony do dywersji, zaprzysiężony 24.08.1942 r. Skok 1/2.10.1942 r. Przydział do Kedywu Okręgu „AK” Lublin jako oficer dywersji (szef Kedywu) Inspektoratu Rejonowego Zamość. Od października 1943 r. komendant Obwodu Hrubieszów, dwukrotnie ranny. Aresztowany w styczniu 1946 r. skazany na śmierć, po zmianie wyroku na dożywocie, spędził w więzieniu 10 lat. W latach 60 i 70 za działalność w organizacji „Ruch” i planowane podpalenie Muzeum Lenina w Poroninie skazany przesiedział w więzieniu kolejne 4 i pół roku. Pułkownik Gołębiewski zmarł 18.10 1996 roku i został pochowany w Alei Zasłużonych na Warszawskich Powązkach.

Każdy z cichociemnych wyposażony był w dwa pistolety typu colt oraz dwa pasy ze specjalnymi zaplombowanymi kieszeniami zawierającymi pieniądze dla Związku Walki Zbrojnej. Każdy pas ważył 3 kg. Łącznie do Polski cichociemni przerzucili ponad 35 milionów dolarów w papierach i złocie, ponad 19 milionów marek niemieckich oraz 1.755 funtów brytyjskich w złocie, ponadto 630 to broni, wyposażenia bojowego, lekarstw i radiostacji. Samoloty startowały z lotniska w Tepsford w Anglii, a pod koniec 1943 r. z Brindisi we Włoszech. Lot trwał 14 do 16 godzin. Spośród 316 cichociemnych zginęło -112. 9 podczas lotu lub skoku, 84 zginęło w walce lub zostało zamordowanych przez Gestapo, 10 zażyło truciznę, na 9 wykonano po wojnie karę śmierci na podstawie wyroków sądów Polski Ludowej.

Tadeusz Kucharski

Ludowiec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *